Hipnoza
Hipnoza - interesowałem się nią od kilku lat, choć głownie korzystając z książek i internetu. Aż przyszedł dzień, że poczułem, iż dojrzałem do tego, by posmakować tego osobiście. By zaznać na sobie czym dokładnie jest hipnoza, jak i czy w ogóle na mnie zadziała i o co w niej tak naprawdę chodzi. Ale spodziewałem się zupełnie czegoś innego, niż to, co otrzymałem.
A czego się spodziewałem? Moje wyobrażenie znacznie się różniło od tego, co zobaczyłem na miejscu. Myślałem, że hipnoza, że szkolenie z hipnozy to będzie coś w rodzaju: wielka sala, muzyka, która ma mnie wprowadzić natychmiastowo w trans, materace, na których prędzej czy później każdy z nas zaśnie… i tyle.
Tymczasem już od początku spotkało mnie zaskoczenie. Sala, na której są krzesła poustawiane w rzędy, flipchart i tablica, z tyłu kawa, herbata, ciastka. Instruktorka hipnozy, trener NLP, od razu zaczyna z dużą energią i radością. Widać, że to, co robi, robi z ogromną pasją. Zero mdłości, tekstów mówionych głosem omdlewającej wróżki. Wszyscy w ciągu paru minut czujemy przypływ energii. A ja mam wrażenie, że właśnie trafiłem na coś, co otworzy przede mną zupełnie nowe perspektywy.
Ponieważ okazuje się, że hipnoza może przynieść nie tylko takie umiejętności, jak samodzielne relaksowanie się i nie tylko do tego służy. Z zachwytem poznaje kolejne zastosowania hipnozy i już widzę, że tylko ode mnie zależy, czy zechcę to wykorzystać w biznesie, w rozmowach z moimi klientami, czy może w rozmowie z synem, po to, by uruchomić w nim większą chęć do zdobywania wiedzy, do nauki, do uprawiania sportu (nie mogłem go dotychczas do tego namówić, choć próbowałem już wiele razy).
I widzę, patrząc na osoby, które ćwiczą razem ze mną kolejne metody i techniki, że nie tylko ja dokonałem właśnie takiego wspaniałego odkrycia. Rzeczywiście, hipnoza to potężne i wspaniałe narzędzie, i można dzięki niemu zrobić bardzo dużo dobrego. I dla siebie, i dla innych.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
