Rury
Za przeproszeniem, ale władowałem się w tą firmę transportową jak nie powiem w co. Wczoraj dostałem zamówienie, będziesz woził rury przez następne pół roku. Z jednej strony człowiek się cieszy, ale z drugiej, kto to będzie ładował, sam muszę załatwić ekipę. A chłopy muszę silne być, takie rury dużo ważą!! Dałem ogłoszenie i czekam. Znając stopień bezrobocia w Polsce, czyli około 15 procent, nikt się pewnie nie zgłosi. Sam przecież tych rur taszczył na tiry nie będą. A nie mogę sobie pozwolić aby przepuścić takie zlecenie.
