Darmowe Pozycjonowanie


Artykułów w bazie: 13672
Darmowe artykuły z linkiem

Dom moim biurem

Czasy jakie są - widzi to każdy. Zmiany w Polsce sprawiły, że dla młodych ludzi pojawiła się nowa możliwość organizacji pracy. Coraz modniejsze staje się posiadanie własnego biznesu, a nawet duże korporacje organizują swoją pracę na zasadzie tzw. home office, czyli biura domowego.
Ma to swoje minusy, ale i plusy. Ja również planowałem założenie własnej firmy i dlatego wraz z małżonką zaczęliśmy zastanawiać się nad urządzeniem takiego właśnie biura w domu. Długo myśleliśmy jak do sprawy podejść. Ostatecznie wyseparowaliśmy z naszego mieszkania część biurową i, na ile to tylko było możliwe, oddzieliliśmy ją od reszty naszego domu.
Teraz pozostał nam tylko jeden problem - wyposażenie biura. Nawet zupełny laik potrafi sobie wyobrazić podstawowe meble biurowe i jakąś ich podstawową konfigurację. Każdy wie, że trzeba zatroszczyć się o jakieś biurko, a do tego wygodny fotel. Biuro to również olbrzymie sterty papierków, które należy jakoś przechowywać, a więc niezbędne będą wszelkiego rodzaju szafki, szufladki, segregatory, przegródki, skrzynki i półki przeznaczone właśnie na ten cel. Moje biuro w domu miało być wygodnym miejscem pracy z komputerem i telefonem, ale z doświadczenia wiedziałem, że papieru nie uda się uniknąć i dodatkowo potrzebował będę kosza na śmieci, których na pewno wyprodukuję sporo. Uzbrojeni w plan, kartę kredytową i mocne przekonanie o gotowości do takich wyczynów zabraliśmy się z małżonką za zakupy.
Meble biurowe stanowią spory dział niemal każdego sklepu meblarskiego. Nie ma się co dziwić, prawie niemożliwe wydaje się prowadzenie jakiejkolwiek firmy bez własnego biura. Każdy więc musi takie biuro posiadać i jakoś je urządzić, a na tak duży popyt odpowiedzieć musi i odpowiednio duża podaż, stąd nie mieliśmy z żoną najmniejszych kłopotów ze znalezieniem sklepu, w którym mogliśmy skompletować wyposażenie biura. Do naszej dyspozycji były tak tradycyjne sklepy, jak i szeroka oferta internetowych portali i sklepów polecających meble biurowe każdego rodzaju. Ogrom tej oferty trochę mnie nawet przerażał, ale moja żona była oczarowana, wreszcie mogła wybierać i przebierać.
Jak wszystkie kobiety zaczęła dobór mebli od koloru. Miałem co do tego pewne wątpliwości, ale ustaliliśmy, że nasze meble biurowe będą w tonacjach koloru czerwonego w połączeniu z białym i elementami metalicznymi. Tak, wiem, czerwony pobudza i może przeszkadzać w pracy, ale to ulubiony kolor mojej małżonki i w pewnej chwili zdałem sobie sprawę, że stawianie oporu, nawet z użyciem naukowych argumentów, zwyczajnie nie ma sensu i nie prowadzi do niczego, poza totalną kłótnią.
Po długich dyskusjach postanowiliśmy nie kupować biurka, a jedynie ograniczyć się do blatu. Takie rozwiązanie zapewnić nam miało większą elastyczność, było również w naszym odczuciu bardziej estetyczne i nowoczesne. Niestety miało i swoje minusy, musieliśmy bowiem kupić dodatkową komodę z szufladami na różne drobiazgi, typu pieczątki, zszywacze, pinezki czy długopisy niezbędne przecież do pracy. Moim pomysłem było jeszcze dokupienie dwóch prościutkich regałów na katalogi i papiery. Żona miała co do tego pewne obiekcje, twierdziła, że zna mnie i że takie regały będą nieustannym siedliskiem kurzu. Być może miała rację, ale to miało być moje biuro i to ja miałem sobie dobrać wygodne meble biurowe do pracy.
W internetowym sklepie kupiliśmy tez druciane segregatory na nasz blat i śmietnik. zdecydowaliśmy się kupić też szuflady na dokumenty, zawsze to większa wygoda w dostępie do papierów. Na końcu jeszcze fotel i voila. Po zebraniu wszystkich mebli wróciliśmy do domu i zabraliśmy się za aranżację biura. Składanie mebli i próbowanie różnych ustawień zajęło nam prawie dwa dni, w końcu jednak oboje byliśmy zadowoleni z układu.
Siadłem do pracy, podłączyłem komputer i telefon. I wtedy właśnie telefon zadzwonił. Przed decyzją o własnym biurze domowym rozesłałem wiele CV do różnych firm. Nikt się nie odzywał, więc założyłem, że moja osoba nie jest jakoś atrakcyjna na rynku pracy. Jakże się pomyliłem. Odebrałem telefon i wysłuchałem, co miał mi do powiedzenia facet po drugiej stronie. Propozycja była na tyle rewelacyjna, że jeszcze wieczorem podjęliśmy z żoną decyzję o jej przyjęciu. Cóż za ironia, w nowym miejscu pracy dostałem własne biuro… już urządzone… i do tego z sekretarką.

Comments are closed.

Tanie Koszulki - Paznokcie - Ksiazka telefoniczna - M jak Milosc - Zaklady sportowe - Mlode artykuly - Artykuly - Arty z linkiem -